Dla specjalisty
ZnanyLekarz wypowiedzenie umowy: jak zrezygnować i co dalej z profilem
7 minut czytania
Forma pisemna, data automatycznego przedłużenia i rachunek kosztu pozyskania pacjenta. Kolejność, która pozwala zrezygnować bez przerwy w widoczności.
Prowadzisz gabinet albo przychodnię?
Profil Pro kosztuje 89 zł netto miesięcznie, bez opłaty za wizytę i bez umowy na rok. Zakładasz go sam i płacisz kartą, bez rozmowy z handlowcem.
Wypowiedzenie umowy ze ZnanyLekarz składa się w formie pisemnej, w terminie wynikającym z Twoich ogólnych warunków umowy, i to ten dokument, a nie cennik na stronie, decyduje o długości okresu wypowiedzenia. W części publicznie dostępnych wzorców zastrzeżona jest forma pisemna pod rygorem nieważności, z możliwością wysłania oświadczenia także drogą elektroniczną na adres obsługi klienta. Zanim cokolwiek wyślesz, znajdź swój egzemplarz umowy i sprawdź datę automatycznego przedłużenia.
Najpierw ustal, którą umowę właściwie masz
To brzmi banalnie, a jest najczęstszym powodem, dla którego wypowiedzenie nie działa. Portal przez lata sprzedawał kilka różnych produktów, każdy na własnym regulaminie: pakiety Premium, konta z pakietem srebrnym i złotym, osobno usługi telefoniczne, osobno oferta dla placówek. Warunki rezygnacji nie są w nich identyczne. Jeśli podpisywałeś umowę cztery lata temu i od tego czasu zmieniałeś plan, obowiązuje Cię wersja, którą wtedy zaakceptowałeś, razem z późniejszymi zmianami, o których byłeś informowany.
Praktycznie: wyszukaj w skrzynce mailowej wiadomości z potwierdzeniem zamówienia i załączonymi ogólnymi warunkami. Tam jest numer umowy, data zawarcia i nazwa regulaminu. Jeśli nic nie znajdziesz, poproś obsługę o kopię dokumentu, na podstawie którego jesteś rozliczany. Masz do tego prawo i to jest zwykłe pytanie, nie początek sporu.
Sprawdź datę przedłużenia, bo od niej liczy się wszystko
Umowy abonamentowe zwykle przedłużają się automatycznie na kolejny okres, jeśli żadna ze stron nie złoży oświadczenia w terminie. Jeżeli okres wypowiedzenia wynosi miesiąc, a Twoja umowa odnawia się pierwszego października, to oświadczenie wysłane trzydziestego września jest spóźnione o cały okres rozliczeniowy. Zapłacisz jeszcze raz za rzecz, z której już nie chcesz korzystać, i nie będzie to błąd portalu.
Dlatego pierwszą rzeczą, którą warto zapisać w kalendarzu, jest data graniczna, a nie data rezygnacji. Odejmij okres wypowiedzenia od daty przedłużenia i ustaw przypomnienie tydzień wcześniej. Jeden wpis w kalendarzu potrafi tu oszczędzić kilkaset złotych.
Co powinno znaleźć się w oświadczeniu
Wypowiedzenie nie musi być długie ani uzasadnione. Ma być jednoznaczne i możliwe do przypisania do konkretnej umowy. W praktyce wystarczy pięć elementów.
- Twoje dane i dane firmy. Imię, nazwisko, nazwa działalności i NIP, czyli to, na co wystawiane są faktury.
- Numer umowy albo numer klienta. Bez niego obsługa musi zgadywać, której z Twoich usług dotyczy pismo.
- Jasne oświadczenie woli. Jedno zdanie: wypowiadam umowę o świadczenie usług z zachowaniem okresu wypowiedzenia przewidzianego w ogólnych warunkach.
- Data. Data sporządzenia pisma, od której będziesz liczyć bieg terminu.
- Podpis. Jeśli regulamin zastrzega formę pisemną pod rygorem nieważności, skan podpisanego dokumentu jest bezpieczniejszy niż sama treść maila.
Wyślij pismo w sposób, który zostawia dowód. Jeżeli warunki dopuszczają drogę elektroniczną, zachowaj potwierdzenie nadania i całą korespondencję zwrotną. Jeżeli wysyłasz papier, list polecony za potwierdzeniem odbioru kosztuje kilkanaście złotych i rozstrzyga ewentualny spór o datę.
Czego nie robić: samo zaprzestanie płacenia
Kuszące i kosztowne. Niezapłacona faktura nie kończy umowy, tylko uruchamia windykację, a w publicznie dostępnych warunkach dla klientów biznesowych zapisane jest prawo do rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym po dwóch okresach rozliczeniowych bez płatności. Umowa i tak wygasa, ale po Twojej stronie zostaje zaległość, odsetki i wpis, którego nie chcesz. Wypowiedzenie jest tańsze od milczenia.
Nie licz też na to, że rozmowa telefoniczna wystarczy. Konsultant może przyjąć zgłoszenie, ale jeśli regulamin wymaga formy pisemnej, to rozmowa nie biegnie terminem. Zadzwoń, jeśli chcesz coś ustalić, a potem i tak wyślij dokument.
Co się stanie z Twoim profilem po rezygnacji
Tu bywa zaskoczenie, więc warto to wiedzieć wcześniej. Rezygnacja z płatnego planu zwykle nie usuwa Twojej obecności w serwisie. Podstawowy profil w tym portalu jest darmowy, więc Twoje nazwisko, specjalizacja i opinie najczęściej zostają widoczne, tracisz natomiast to, za co płaciłeś: wyższą pozycję w wynikach, narzędzia i kampanie. Jeżeli zależy Ci na całkowitym usunięciu danych, to osobne żądanie, które składa się odrębnie od wypowiedzenia i powołuje się na przepisy o ochronie danych osobowych. Obie drogi, terminy i wzory pism opisujemy we wpisie ZnanyLekarz usunięcie profilu lekarza.
Konsekwencja jest prosta i łatwo ją przeoczyć. Po rezygnacji nadal będziesz w katalogu, tylko niżej, a pacjenci, którzy Cię tam znajdą, zobaczą profil, którego już nie pilnujesz. Nieaktualne godziny i stary numer telefonu szkodzą bardziej niż brak profilu, więc zanim przestaniesz płacić, zdecyduj, gdzie ma prowadzić Twoja widoczność.
Policz, ile ten kanał naprawdę kosztował
Zanim uznasz, że rezygnacja jest oczywista, zrób rachunek, bo bywa, że wychodzi na korzyść portalu. Weź trzy liczby z ostatnich sześciu miesięcy: sumę faktur, liczbę nowych pacjentów, którzy przyszli z tego kanału, i swoją marżę z jednej wizyty. Koszt pozyskania jednego pacjenta to suma faktur podzielona przez liczbę pacjentów. Jeżeli wyszło Ci mniej niż marża z pierwszej wizyty, a pacjenci wracają, kanał się broni i wypowiedzenie byłoby błędem.
Problem w tym, że w modelu z opłatą za wizytę nowego pacjenta rachunek rośnie razem ze skutecznością. Im lepiej profil działa, tym wyższa faktura, więc trudno przewidzieć koszt kolejnego miesiąca. Dla jednoosobowego gabinetu z własną rejestracją to często zła konstrukcja: płacisz drugi raz za pacjenta, którego i tak obsłużyłaby Twoja recepcja. Rozpisaliśmy ten rachunek na konkretnych stawkach w zestawieniu ile kosztuje ZnanyLekarz dla lekarzy.
Gdzie przenieść budżet na widoczność
Rezygnacja bez planu B to zwykle krok wstecz, bo pacjent, który szukał Cię w katalogu, nadal będzie szukał w katalogu. Sensowna kolejność jest odwrotna niż intuicyjna: najpierw uruchom nowe miejsce, upewnij się, że dane się zgadzają, a dopiero potem wysyłaj wypowiedzenie. Nakładka jednego miesiąca kosztuje mniej niż przerwa w widoczności w środku sezonu.
Przy wyborze nowego miejsca patrz na trzy rzeczy: czy cennik jest jawny bez rozmowy z handlowcem, czy opłata jest stała, czy rośnie z liczbą pacjentów, i czy umowa jest miesięczna. U nas profil kosztuje 89 zł netto miesięcznie, nie ma opłaty od wizyty, a warunki opisujemy na stronie marketing dla lekarzy. Ta sama arytmetyka dotyczy zresztą każdego płatnego katalogu specjalistów, także poza medycyną człowieka, na przykład w katalogach gabinetów weterynaryjnych, gdzie właściciel praktyki płaci dokładnie za to samo: za miejsce w wynikach, kiedy ktoś szuka w okolicy.
Kolejność, która działa
- Znajdź swoją umowę i sprawdź okres wypowiedzenia oraz datę przedłużenia.
- Policz koszt pozyskania pacjenta z tego kanału za ostatnie sześć miesięcy.
- Jeśli rachunek wypada źle, uruchom nowe miejsce i sprawdź, że dane kontaktowe są aktualne.
- Wyślij wypowiedzenie w formie wymaganej przez regulamin, z dowodem nadania.
- Po zakończeniu okresu wypowiedzenia zaktualizuj albo usuń stary profil, żeby nie krążyły dwa różne numery telefonu.
Ostatni punkt lekarze pomijają najczęściej, a on decyduje o tym, czy zmiana w ogóle będzie odczuwalna. Dwa aktywne profile z różnymi godzinami to nie jest podwójna widoczność, tylko podwójna szansa, że pacjent trafi pod zły numer. Zanim zamkniesz temat, sprawdź jeszcze jak wygląda dobry profil lekarza i przenieś do nowego miejsca to, co faktycznie decyduje o kontakcie.
Ten tekst opisuje ogólne zasady wypowiadania umów abonamentowych i publicznie dostępne warunki, a nie treść Twojej konkretnej umowy. Nie jest poradą prawną. W razie wątpliwości co do terminu skonsultuj dokument z prawnikiem albo poproś usługodawcę o pisemne potwierdzenie daty rozwiązania.